










|
STEREOTYPY
Japończycy
Japończyk jest żółty i ma skośne oczy. Mieszka w Japonii, na drugim
końcu świata. Aby lepiej przedstawić istotę japońskości, przeprowadzimy
podział na Japończyka Starego, Średniego i Młodego.
Japończyk Stary mieszka w pagodzie z papieru. Nosi kimono i katanę,
siedzi na podłodze, pije herbatę i pielęgnuje drzewka bonzai. Za jego
rytm życia odpowiada znak Ying-Yang. Zobowiązany jest do całkowitej
wierniści swojemu panu feudalnemu, a w razie najmniejszej gafy ("Jak się
miewa szanowny małżonek? Zmarł przedwczoraj") musi popełnić seppuku albo
harakiri (w zależności od dnia miesiąca, czy jest parzysty, czy nie).
Regularnie odwiedza gejsze i pisuje poematy na ziarnkach ryżu.
Japończyk ¦redni pracuje w wielkiej korporacji, w której nie używa się
nazwisk, tylko numery. Wstaje codziennie o 4 rano, idzie do pracy i
pozostaje tam do 5 rano następnego dnia. W międzyczasie zaharowuje się
na śmierć, zawsze jednak gotów z uśmiechem na ustach śpiewać hymn swojej
firmy. Jeśli zawiedzie swojego pracodawcę, popełnia seppuku lub harakiri
(patrz wyżej).
Japończyk Młody ma pryszcze, uczy się 18 godzin diennie, a w pozostałym
czasie gra na PSX, ogląda Anime, chodzi na Karaoke lub wyjeżdża do
Europy, aby zrobić tam mnóstwo zdięć i chwalić się nimi tym, którzy do
Europy pojadą dopiero w przyszłym roku. Potem studiuje na dobrym
amerykańskim uniwersytecie, wraca do kraju i zamienia się w Japończyka
Średniego.
Słowa w języku japońskim stopniowane są krzykiem. Wyznając miłość,
musimy jak najbardziej agresywnie wyryczeć ją zachwyconej narzeczonej.
Podsumowanie: Japończyk, niezależnie od stadium, jest tępy, przeuczony,
miły do obrzydliwości i wyjątkowo głupi.
Polacy
Typowy Polak jest dość chudy, ponieważ spożywane przez niego ilości
alkoholu uniemożliwiają mu jedzenie. W kwestii spożycia w tym względzie,
Polak idzie łeb w łeb z sikorą (która podobno wypija tyle ile warzy).
Polak jest biedny, bo nie ma pracy, a wszystko kosztuje jak w Europie,
do której Polska należy, ale nie do końca. Ponieważ nie ma pracy, Polak
cały dzień spędza, spożywając napoje wyskokowe, zwłaszcza wino owocowe
słodkie o wdzięcznej nazwie "Wino" (lub "Córka Rybaka", "Kochanica
Dziedzica", "Tajna Broń", "Batman" - na etykiecie pan z batem - czy
"Czar Teściowej"). Tradycyjnie miejsca tej ciężkiej pracy (bo rozrywką
nazwać tego nie można) to: ławka w parku, skwerek miejski, rynek wiejski
lub bezpośrednie okolice sklepu monopolowego.
Czas wolny, którego prawdziwy Polak ma mało, spędza na biciu żony na
oczach policji, dostawaniu wycisku od gangsterów na oczach policji lub
okupowaniu jakiegoś rządowego budynku (bez udziału policji, która jest w
tym czasie zajęta ww. obserwacjami). Polak lubi też wpatrywać się w
telewizor, zwłaszcza w ofertę pewnej stacji na P. Podczas oglądania
zaspokojone zostają przy okazji jego gusta muzyczne, głównie dzięki
takim grupom jak Bayer Full, Skaner, Skalar, Boys czy Top One. Nie tylko
raczą słuchaczy wyrafinowaną muzyką - nazwy tych zespołów stanowią
bodziec edukacji lingwistycznej Polaka.
Szarady i łamigłówki stanowią kolejne lubiane zajęcie. Często wiążą się
i innymi formami rekreacji, np. sportem. Nie lada zadanie staje przed
kibicem, który Próbuje zrozumieć kto, komu za ile i po co sprzedał mecz
czy podkradł zawodnika. Zapamiętali szaradziarze mogą także zmierzyć się
z zagadką uznawaną powszechnie za nierozwiązywalną - co stało się z
pieniędzmi z budżetu.
Życie polityczne Polaka stanowi pasmo nieustannych radości, drobnych i
całkiem sporych. Ministrowie kultury usiłują umówić się ze zmarłymi
niedawno twórcami światowej sławy. Radni miejscy Krakowa proponują,
zamiast zajmować się spuścizną jakiegoś nieważnego Tadeusza Kantora
(jeden z największych artystów teatru XX wieku), dofinansować dożynki
lub inną przaśną imprezę. Radni Warszawy nie robią nic, czekając aż
Michael Jackson zdecyduje się na interes swego życia i postawi w stolicy
park rozrywki swojego imienia. Polak zdecydowanie nie ma prawa się
nudzić - co nie zmienia faktu, że i tak się nudzi.
Generalnie Polak znajduje się zawsze (lub wygląda, jakby się znajdował)
w jednym z trzech stanów --idzie na wódkę, jest pijany lub ma kaca.
Innych nie zaobserwowano.
Podsumowując: Polak jest zapijaczony, niedomyty, wulgarny, nieobyty,
niewykształcony i przede wszystkim - wyjątkowo głupi.
To dopiero Stereotypy... ;-)
Narazie są Japończycy i Polacy ;-), ale w planie są (byli) jeszcze
Francuzi, Włosi i może ktoś jeszcze... ...macie coś do dodania?
wysyłajcie!
|
|