





|
Krystyny zawojowały Łódź 14.03.2003
W Łodzi odbył się szósty ogólnopolski zlot Krystyn. Panie dumnie przemaszerowały ulicą Piotrkowską wzbudzając ogólne zainteresowanie przechodniów. Wszystkie ubrane były w jednakowe czarne peleryny i cylindry. W klapy wpięte miały czerwone goździki. Ich strój symbolizować miał czasy pokazane w filmie "Ziemia Obiecana".
Krystyny spotykają się co roku w innym mieście. Były już między innymi w Krakowie, Kielcach i Ciechocinku. Tym razem przyszedł czas na Łódź. Zjechało ich tam ponad 500 z Bydgoszczy, Przemyśla, Skierniewic, Warszawy, a nawet Pleszewa koło Poznania. Największą, 108 osobową reprezentację miały Katowice. W tłumie Krystyn pojawiły się również Krystyna Czubówna, Krystyna Sienkiewicz, Krystyna Prońko, Krystyna Giżowska, oraz... Irek Bieleninik.
- Uczestniczę już w piątym spotkaniu Krystyn - wyjaśniła Krystyna Czubówna. - Do Łodzi przyjechałam dzień przed imprezą, bo nie lubię wcześnie wstawać. Gdybym wyjechała z domu w dzień zlotu to musiałabym obudzić się bardzo rano. Przez całe swoje życie zaakceptowałam swoje imię, ale nie zawsze byłam z niego zadowolona. Bywało, że koleżankom albo kolegom przedstawiałam się jako Dorota albo Magda.
Krystyny zaplanowany miały cały dzień. W ulicę Piotrkowską wmurowały kostkę, która upamiętniła spotkanie. W Hotelu Grand brały udział w otwarciu wystawy zdjęć, na którą składało się sześćdziesiąt portretów Krystyn autorstwa Julii Nasierowskiej, wysłuchały kilku recitali, a na zakończenie bawiły się na zamkniętej imprezie w Klubie Spadkobierców przy ul. Piotrkowskiej 77. Odwiedził je tam między innymi Leon Niemczyk i Jan Machulski. (Z.H)
(Żródło: Star Press)
|
Zobacz nasz± galerię pocztówek "Dawna ŁódĽ".
|
|
|
|